Przystań statków turystycznych – Solina

Na zaporze solińskiej znajduje się przystań statków turystycznych. Można z nich skorzystać w sezonie, gdyż wypływają co pół godziny. Osoby dorosłe płacą za tą atrakcję 18 zł, zaś dzieci i młodzież płacą za bilet po 13 złotych. Po powrocie można znaleźć wytchnienie w domku letniskowym lub pokoju gościnnym. Solina oferuje wiele takich obiektów w przystępnych cenach. W obecnej chwili statki pływają przez dwie trasy, jednak co kilka lat zmienią się ona, jednak nieznacznie. Pierwszą trasą udajemy się w kierunku Wyspy Małej. W drodze możemy zobaczyć wyspę Okresową, jednak nie o każdej porze roku. Jej widoczność jest uzależniona od ilości wody w zbiorniku, dlatego wiosną i zimą znajduje się około 4-5 metrów pod powierzchnią wody. W dalszej kolejności statek udaje się w kierunku Wyspy Dużej, którą nazwa się również Wyspą Energetyka. Z prawej strony mijamy Polańczyk, który opływa się na większej długości. Powrót do Soliny następuje dokładnie tą samą trasą.

Wybierając drugą trasę, również udajemy się w kierunku Wyspy Małej, jednak mijamy ją po prawej burcie. Następnie statek opływa Jawor i zawraca w miejscu, gdzie widnieją pozostałości po starym lesie. Warto skorzystać z tej trasy zwłaszcza wtedy, gdy dany turysta nie płynął jeszcze „Bieszczadzką flotą”. Jeżeli pogoda dopisuje, poleca się zajmowanie miejsca na statku na wolnym powietrzu. Jeżeli znajdujemy się w środku statku mamy podobne wrażenie, jakbyśmy jechali pociągiem, dlatego omijają nas piękne widoki i świeże powietrze.

Obecnie w Solinie funkcjonują trzy najważniejsze statki i tworzą tak zwaną „Białą flotę”. Noszą one nazwy: „Żubr”, „Bieszczady” i „Dariusz”. Można spotkać jeszcze inne statki wycieczkowe: „Smok”, „Bryza”, „Tramp”, które płyną z Polańczyka oraz „Werlas” i statek „Komandor” (Solina Jawor i WZW Jawor). Bardzo blisko tej przystani możemy usiąść na dzikim kąpielisku oraz skorzystać ze zjeżdżalni wodnej. Niestety w tym miejscu nie ma kąpieliska z ratownikiem, dlatego trzeba wyjątkowo uważać na siebie i swoje pociechy. Zalew proponuje nam trzy strzeżone kąpieliska. Jedno znajduje się w Wołkowyji, zaś dwa są w Polańczyku. Nie wolno jednak kąpać się w miejscach niedozwolonych, taki zakaz dotyczy sporego terenu Zalewu Solińskiego. Niestety z powodu pozostałości po zalanym terenie zalew ten jest zdradliwy i niebezpieczny i od początku jego istnienia, czyli 1968 roku, utonęło w tym miejscu już kilkaset osób. Oczywiście wszelkie zachowane środki bezpieczeństwa pozwolą spędzić niezwykły czas nad Zalewem Solińskim.

Dodaj komentarz